Życie bez marzeń pozbawione jest sensu

Temat: zapalenie pęcherza raz jeszcze...
A czy wymaz z cewki moczowej boli? Chociaż u mnie w Łodzi nigdzie wymazu z
cewki nie robią (tylko facetom). Najwyżej z kanału szyjki macicy, nawet jeżeli
dolegliwości dotyczą pęcherza. Mam na myśli badanie w kierunku chlamydii.
Można jeszcze zrobić badanie na jeszcze rzadziej występujące bakterie:
mycoplasma hominis i ureaplasma urealyticum. Może one są przyczyną.
Ja leczę się już 4 miesiace. Cystoskopia wykazała zmiany wskazujące na
przewlekłe zapalenie pęcherza. Przyczyna jak na razie nie znana Mam dosyć
antybiotyków i innych leków. To koszmar.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,15454611,15454611,zapalenie_pecherza_raz_jeszcze_.html



Temat: gdzie chlamydie w Łodzi ???
witam ponownie..

zrobiłam w końcu to badanie na antygen..no i niestety dobrze nie jest

według lekarza bardziej wiarygodny po leczeniu jest posiew..dlatego mam pytanie.. czy gdzieś w Łodzi robią badanie na
chlamydie "z hodowli"? może ktoś wie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,16204833,16204833,gdzie_chlamydie_w_Lodzi_.html


Temat: wybaczcie...badania raz jeszcze
mój Bruno skończy w październiku 2 latka. Straszny z niego niejadek a cały czas
się rusza, nie wiem skąd czerpie energie!
Co do badań, to może spróbuj w jakimś laboratorium przyszpitalnym? Ja badam się
w Matce Polce w Łodzi, po prostu płacę w kasie za wybrane badania, pobierają
krewke i już. Mam do nich zaufanie. Chlamydie też robią, jak nie strajkują
oczywiście. W końcu chlamydię zrobiłam w Salve, to taki duży niepubliczny zoz
gdzie chodzę do ginekologa.
No i jeszcze tą opryszczkę muszę zrobić bo ja nigdy nie miałam i pewnie
pierwotne zakażenie jest niebezpieczne tym bardziej. Swoją drogą ciekawe czy
można się na to szczepić?
Pozdrowienia dla synka od małego Brunia!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,65648705,65648705,wybaczcie_badania_raz_jeszcze.html


Temat: drugie poronienie we wczesnej ciąży - co robić?
Kochana,
Nie poddawaj się, mam za sobą drugie poronienie, oba w 8 tyg. Co do działań to:
1. Zmień lekarza
2. Wady genetyczne to zaledwie 3-5 % przypadków
3. Nalezy zrobić:
kariotyp (najlepiej w Łodzi, tam czas oczekiwania dwa tygodnie i o połowę
taniej, w dużych miastach ja np. jestem z Warszawy zaproponowano mi termin na
październik- to chyba żarty, a do tego czasu mam się nie starać , podaję
adres: Klinika Polimed Piotrkowska 204/210. 0426116311
4. oraz należy zrobić:
MLR dokł. ocena obecności przeciwciał blokujących ALLO-MLR tzw. brak hamowania
LCT
przeciwciała jądrowe ANA
Przeciwplemnikowe
Jajnikowe AOA
Przeciw antygenom łożyska APA
Przeciwciała tarczycowe (dwa rodzaje)
Przeciwciała fosfolipidowe
chlamydia
p/ciała antykardiolipidowe (do powtórzenia 12 tyg po wyniku pozytywnym)
antykoagulant tocznia LAC
APTT
PT
histeroskopię
muskowizcytoza
posiew mikrobiologiczny w kierunku grzybów i bakterii a dodatkowo wymaz w
kierunku mykoplazmy i ureaplazmy.
Badanie nasienia (+analiza bakterii)
Polecam stronę "nasz bocian" pod hasłem poronienia tam dowiedziałam się
wszystkiego, szkoda, że żaden lekarz mi tego nie powiedział po pierwszym
razie...W każdym razie ponoć wsztskie te schorzenia da się leczyć, niektóre z
nich bardzo łatwo tylko trzeba je wykryć!!! Powodzenia dziewczyny
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,56839412,56839412,drugie_poronienie_we_wczesnej_ciazy_co_robic_.html


Temat: Mukowiscydoza- czy mozna rozpoznac u płodu?
Dziękuję Wam serdecznie za pomoc!!
agab: ja jestem teraz w 28 tyg. ciązy. Tak więc wiele nieprawidłowości juz
widać.
Nukowiscydoza jest jednym z kilku podejrzanych. Na razie chcę się trochę
rozejrzeć w Łodzi, gdzie zrobić jakie badanie. Za 2 miesiące ide na kontrolne
usg, do tego czasu chcę zrobić posiew i badania na toksoplasmoze, rozyczke i
chlamydie. Jesli te wyniki będą prawidłowe, będziemy szukac dalej.

Mam zamiar równiez poprosić dr Dudarewicza, wykonujacego USG, o konsultację.
Dziękuję Ci za namiary do Ciebie, jak już będę miec konkretne pytania, z
pewnościa skorzystam.
Na razie staram sie przede wszystkim nie panikować. Myślę, że bardzo duzo nam
powie kontrolne USG.
Dzięki jeszcze raz!!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16556,22379338,22379338,Mukowiscydoza_czy_mozna_rozpoznac_u_plodu_.html


Temat: hormony, chlamydie, polip, co jeszcze?
hormony, chlamydie, polip, co jeszcze?
Witam! pomozcie w interpretacji wynikow, moj lekarz wszystko bagatelizuje i
uwaza ze nie ma problemu. 3 dzien cyklu FSH 5,9; LH 4,4, prolaktyna 317
ulU/ml, w 13 dc pęcherzyk dominujacy 24mm, endo 12mm. Niestety wykryto u mnie
chlamydie miano 1:16 (leczylismy sie z mezem doxycyclina)a takze polip szyjki
(usunelam tydzien temu). Od 6 miesiecy staramy sie i nic. Maz ma slaba
ruchliwosc nasienia 45%. Moze to przez te chlamydie? jak myslicie? toxo nie
mam. Moze nie zachodzilam przez ten polip? Jakie jeszcze badania zrobic? i
gdzie sie leczyc w Lodzi? pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,12436326,12436326,hormony_chlamydie_polip_co_jeszcze_.html


Temat: dawno mnie tu nie było ale znowu nic z tego:(
czyli dobrze myslalam ze to inseminacja i powiem wiecej tez sie nad nia
zastanawiam i w pon bede u gina i powiem mu o tym. CO prawda o inseminacji juz
rozmawialismy i wlasnie m.in zeby w Gamecie to zrobic ale mowil ze poczekjamy
te 3 m-ce po laparo i dajmy szanse naturalnie ale faktycznie po co tracic czas
jak kazdy moj/nasz cykl dobrze napisalas jest na wage zlota. Jesli chodzi o
posiew i chlamydie to w przyszlym tyg bede robic badania. A Ty jestes z Łodzi
moze? I jak Twoja inseminajca? powiodla sie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,32047766,32047766,dawno_mnie_tu_nie_bylo_ale_znowu_nic_z_tego_.html


Temat: Uważajcie na Chlamydię !
Cześć Aga,

Czasami sa a czasami przebiega ona bezobjawowo (niestety). U mnie nawaracające
upławy, swędzenia, u mego męża też coś tam sie porobiło, odczuwał ból przy
oddawaniu moczu, tylko ja myślałam, że u mnie to grzybica ( i tak było) a u
niego zapalenie pęcherza. Wymaz robisz albo na antygen chlamydii ale najlepiej
zrobić szczegółowy wraz z innymi bakteriami. To zależy z tym skierowaniem, ja
akurat miałam skierowanie ale w niektórych szpitalach lub przychodniach robia
na życzenie (przynajmniej u mnie w mieście Łodzi) i tak te badania są odpłatne,
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,9990425,9990425,Uwazajcie_na_Chlamydie_.html


Temat: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe :)
Kropcia, kłócić się trochę możecie, byle byście się pogodzili w odpowiednim
momencie.
Olu, trzymam kciuki!

Ja dziś byłam u lekarza po skierowanie na badania. Pan doktor na dzień dobry
zaproponował mi wizytę w CZMP w Łodzi u lekarza, z "którym współpracuje". A
taki normalny się wydawał, no! Bo może to sprawy immunologiczne itp. Nie
powiem, co sobie o nim pomyślałam. Ja nie miałam zrobionych podstawowych badań,
a on mnie już do Łodzi wysyła! Na szczęście dał mi skierowanie na
toksoplazmozę, cytomegalię, p/ciała różyczki, żółtaczki i WR. W drugiej połowie
cyklu pójdę jeszcze na p/ciała tarczycowe, prolaktynę z obciążeniem (muszę
sprawdzić, gdzie to robią bez skierowania) i progesteron. Te ostatnie już
niestety we własnym zakresie, bo skierowania nie mam. Aha, i jak już wreszcie
skończę plamić, to sobie zrobię posiew z kanału szyjki i wymaz w kierunku
chlamydii. Tego i tak moj abonament nie obejmuje, więc pójdę, kiedy będę
chciała. Może przesadzam z tymi badaniami, ale coś muszę robić, bo mnie nosi.
Najwyżej dowiem się, że wszystko jest ok. To też jakaś wiedza. Komplet wyników
powinnam mieć w czwartek wieczorem, bo nie chce mi się dwa razy jeździć na
drugi koniec miasta.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,21020057,21020057,oczekiwania_na_starania_majowo_sierpniowe_.html


Temat: KASZEL przy infekcjach-2 lata Diagnozowania na nic
jeśli jesteś z łózkiego to polecam wizytę u prof.Zemana, prywatnie
krótkie terminy-spec od odprosnosci, na pewno pokieruje jak należy.
Do tego wymazy nos, gardło, badania w kierunku chlamydii i
mykoplazmy. Wyeliminowanie nabiału z diety. To takie moje
nieprofesjonalne pomysły. Też mam 4,5 latka i choroby od zeszłego
wrzesnia, u nas wyszły testy alergiczne na alternaria. Latem podałam
IRS19 (w wymazie byl pneumokok, na zrobienie wymazu wpadlam w maju
po roku chorowania, zaden lekarz nie wspomnial, a mozna bylo
wczesniej cos na to zastosowac). Od wrzesnia lekkie infekcje, raczej
gardlowe-uszne, bez kaszlu (raz tylko inhalowalam z brudna rurką i
zamaist pomagac szkodzilo).Ale włąsnie zaczeła sie infekcja i
kaszel, od któego ja dostaję nerwicy (po doswiadczeniach
ubieglorocznych). Z lekami uodparniającymi jest tak, że lepiej
porobic wymazy i dobrac lek na te bakterie które wyjdą. Ostatnio był
watek o jakims szwjacarskim leku botulin (jakos tak), może go
sprowadzic? Ale podstawa to zrobic wymazy w porzadnym laboratorium,
w Łodzi polecam Szpital Bieganskiego. Niestety trzeba wziac sie za
to prywatnie, bo nie wierze w skutecznosc leczenia jak czeka sie na
terminy po pół roku.
Małgosia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,70391039,70391039,KASZEL_przy_infekcjach_2_lata_Diagnozowania_na_nic.html


Temat: gdzie chlamydie w Łodzi ???
gdzie chlamydie w Łodzi ???
czy ktoś wie gdzie w w Łodzi można zrobić test na chlamydie ( wymaz lub
badanie z krwi - IgG i IgM)?? chodiz mi o adres i najlepiej godziny kiedy można zrobić badanie

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,16204833,16204833,gdzie_chlamydie_w_Lodzi_.html


Temat: Do roleczka11!!!!
Witaj Aniu!!!

Bardzo mnie ucieszył Twój post, ponieważ tak jak piszesz jesteś w podobnej
sytuacji, a wiadomo,przez takie straszne rzeczy przechodzi się razem łatwiej.
Napiszę Ci co u mnie, więc zabieg miałam 10.08.Pierwszą @ dostałam 17.09.
Miałam się po niej zgłosić na kontrolę, ale jak dotąd jeszcze nie dotarłam.
Pójdę chyba w poniedziałek,(środek cyklu), żeby zobaczyć na USG czy pęcherzyki
dojrzewają i jakie jest endometrium. Mój lekarz powiedział,( a właściwie kilku
lekarzy - byłam także na USG z tymi pustymi jajami w najlepszej klinice w Łodzi
w Gamecie), że jest to poprostu nieszczęśliwy przypadek, że źle komórki się
podzieliły i że następnym razem będzie już ok. Ja im gorąco wierzę, tłumaczę
sobie że tak naprawdę musiało być, ponieważ w ciążę zaszłam od razu,
zaplanowałam i udało się za pierwszym razem, więc nie mam trudności z zajściem,
mój mąż też płodny, no bo przecież doszło do zapłodnienia.Lekarze nie kazali
robić żadnych badań (norma), ale ja dla św.spokoju zrobiłam toxoplazmozę,
cytomegalię i chlamydię. Wszystko ok, co potwierdziło mnie w przekonaniu że
jednak naprawdę był to nieszczęśliwy przypadek. Aktualnie wsłuchuje się w swoje
ciało, obserwuję czy owulacja będzie, itp...Myślę, że wszystko po mału wraca do
normy.Po następnej @ podejmuję następne starania, bo jak wszystko będzie (po
wizycie u gina), ok. to na co tu czekać? Słyszałam że po łyżeczkowaniu szybciej
się zachodzi (oczywiście jeżeli nie porobiły się zrosty, o co też się
boję),więc sprawdzę w praktyce. Nie będę wariować, nic na siłę , żadnego
stresowania z kalendarzykiem, temperaturą, itp). Będzie szybko to będzie, nie
to zacznę się martwić za jakiś czas.... Też mi było bardzo ciężko, tym bardziej
ze lekarze byli w szoku że tych jaj było aż tyle, a ja nie leczyłam się nigdy
hormonalnie ani w żadnej rodzinie nie było ciąży mnogich. Dlatego postanowiłam
nie myśleć o tym, żeby nie stresować się na przyszłość, zapisałam się na kurs
językowy i w ciagu dnia wymyślam sobie robotę, żeby się czymś zająć i nie
wracać do tego, nieraz jest ciężko, ale staram się. Oczywiście biorę cały czas
folik, mężusiowi kupiłam salfazin, na lepsze plemniczki i tyle na razie. Lekarz
na bocianie odpisał mi ,że badanie nasienia niweiele tutaj wniesie. Ja
zaryzykuję bez tego badania...
Pozdrawiam Cię bardzo gorąco, napisz mi koniecznie co u Ciebie i bądźmy w
kontakcie. Ja mam internet tylko w pracy, pon-pt, 8-16. Czekam z
niecierpliwością na wiadomości od Ciebie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,16272177,16272177,Do_roleczka11_.html


Temat: Opowieści o problemach z zajściem w ciążę....
Oto moja opowieśc o walce o dziedzię. Pierwsza ciąża bez żadnych problemów
zakończona popronienm w 8 tyg. Żadnych badań - bo tak się zdarza mówili
lekarze. Druga ciąża po rocznej przerwie po pierwszej i pięciu cyklach starań.
Wylądowałam w szpitalu po tym jak lekarz stwierdził ciąże pozamaciczną, w
szpitalu okzało się, że ciąża jest tam gdzie powinna, czyli w macicy i ładnie
się rozwija, aż nagle pojawiło się plaminie, zbytnio się mną nie przejmowano-
nawet nie dostałam zastrzyków na podtrzymanie, więc poroniłam w szpitalu(po 10
dniowym tam pobycie). Nadal lekarze mówili, że tak się zdarza, ale na wlasną
rękę zrobiłam juz częśc badań, które nic nie wykazały. Po pól roku znowu
starania, faszerowanie się przez prawie rok Duphastonem, co nic nie dawało,
lekarz nie kierował mnie na żadne badania(oprócz badania nasienia męża) i tak
minął prawie rok. I nie starczyło mi cierpliwości i pojechałam do warszawskiej
kilnkiki leczenia niepłodności- tam zlecono nam wiele badań wiele badań-
hormony, choroby odzwierzęce, badania cytygenetyczne, chlamydia, test
Friberga, posiewy, cytologia itd. Zdiagnozowano u mnie brak owulacji, ale
dlaczego jej nie mam- tego mi nikt nie wyjasnił. Zaszłam w ciąże w pierwszym
stymulowanym lekami cyklu, ale znów poroniłam. Skierowano mnie do prof.
Malinowskiego do Łodzi. Tam znów wiele badań imunnologicznych za olbrzymie
pieniądze i szczepienie limfocytami męża. Potem po właściwym wyniku MRL
pozwolenie na zafasolkowanie i znów stymulacja- Clo, zastrzyki z Menogonu,
ciagłe USg, Pregnyl i okazało się, że pęcherzyk nie pekł. Efekt całej
stymulacji to 2 cysty i trzykrotnie powiększony jajnik( 3 miesiećzne leczenie
cyst, skróciło mój czas na zaciążenie do 2 cykli). Czekam teraz na okres i
przystępuję do kolejnej stymualacji, ale już u innego lekarza. Leczę się
intenstywnie 3 lata, a jestem 4 lata od pierwszego poronienia. Nie licze już
morza łez po kolejnych staratach fasolek i niepowodzeniach i kupy wydanej
kasy... oby tylko się udało ...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,6852623,6852623,Opowiesci_o_problemach_z_zajsciem_w_ciaze_.html